“Bergen is the most beautiful city in the world when it doesn’t rain,”
said one Norwegian to me. There was a pause.
“It always rains in Bergen.”
said one Norwegian to me. There was a pause.
“It always rains in Bergen.”
Ludzie zdecydowanie przesadzają z tym deszczem w Bergen! W tej chwili czuję się teraz bardzo szczęśliwą mieszkanką najpiękniejszego miasta na świecie. Chociaz podejrzewam, że jutro będę sobie pluła w brodę za te słowa. Według prognozy jutro ma padać deszcz ze ŚNIEGIEM! Czyżby pora na wyciągnięcie emu z dna szafy..?
W piątek urodzin Helen i impreza halloweenowa. Planowanie już ruszyło pełną parą, obiad w spooky stylu, a potem forspiel i impreza z Klubb Fantoft. Muszę jeszcze wymyślić jakieś przebranie dla siebie, z tym może być problem, bo nawet nie mam kolorowych kosmetyków ze sobą.
No comments:
Post a Comment