Zdjęcia są głownie z jednej cześci podróży, w reszcie albo spałam albo byłam zbyt wolna na robienie zdjęć. Ale widoki były bardzo różnorodne cały czas. Zdecydowanie polecam tę trasę. W lato, kiedy dzień jest dłuższy pewnie jest jeszcze piękniejsza, ja straciłam jakies 2 godziny na czekaniu na wschód słońca.
Na deser grzane wino, ktore robiliśmy na świateczny event TU. Zwróć uwagę na wielkość garnka! Zapach wina unosił się na korytarzu jeszcze przez kilka kolejnych dni.

No comments:
Post a Comment