Przygotowując obiad zobaczyłam kanapę przed oknem. Żartowałam z dziewczynami, że powinnyśmy ją wziąć, ale na tym się skończyło. Jednak kiedy później poszłam zaparzyć herbatę spotkałam Carlosa w kuchni i pokazałam mu tę sofę, która ciągle tam stała. Carlos jeszcze bardziej się na nią napalił niż ja i postanowiliśmy ją wziąć. Zapukałam do Bruna po pomoc i tak kanapa z pewnymi małymi problemami znalazła się w naszej kuchni. Uwielbiam Fantoft, tu wszystko jest możliwe ;)
No comments:
Post a Comment