Sunday, September 30, 2012

Fjord cruise



 Pogoda była dość kiepska jak na wycieczkę, chociaż czasami były przebłyski słońca i przerwy w deszczu. Jednak w tej wycieczce nie widoki okazały się najważniejsze, bawiłam się wspaniale się bawiłam przez cały dzień. Po ostatnim smutnym tygodniu, w którym dopadła mnie wielka tęsknota za wszystkim co polskie i przede wszystkim za Wami (!), potrzebowałam rozluźnienia. Po powrocie do Bergen brzuch mnie bolał od ciągłego śmiechu, przyjemne uczucie.


Aileen i jej wersja Titanica - podejście pierwsze

podejście drugie - całkowicie w japońskim stylu ;)





Kilka dni temu poszłam do sklepu z żywnością z całego świata. Sklep mijam prawie za każdym razem jak idę na zajęcia, ale byłam przekonana, że i tak będzie tam koszmarnie drogo, więc nie ma sensu iść. No i bardzo tanio nie było, ale jak na to że była tam cała masa egzotycznych produktów to ceny nie są aż takie wysokie.

 Pierwszy raz zareagowałam tak entuzjastycznie na widok ogórków kiszonych ;)


No comments:

Post a Comment