Chciałyśmy pójść na łyżwy, ale trafiłyśmy na mecz hockeya, który nas bardzo zafascynował. Zapałałyśmy miłością do tego sportu od pierwszego wejrzenia. Ta prędkość, agresja i pewność siebie członków drużyn była bardzo przyjemna do oglądania. Z chęcią wybrałabym sie jeszcze raz i pewnie to uczynię.
Agaty podczas wycinania zdjęć na moją ścianę, która jest już ukończona i wygląda wspaniale :)
Pogoda dzisiaj nie dopisała, więc dziewczyny niewiele zobaczyły, ale jutro nie mamy z Anną zajęć, więc nie zważając na pogodę, cały dzień spędzimy na chodzeniu po mieście.
p.s. ciągle nie mogę założyć konta w banku, bo mój d-number ciągle nie jest gotowy..
A ja już mam kolejny rachunek za pokój i żadnych pieniędzy ze stypendium. Kocham CC :/
No comments:
Post a Comment