W drodze powrotnej autobus nam uciekl i musialysmy czekac poltorej godziny, ale byla ladna pogoda, wiec ladowalysmy baterie na kolejne deszczowe miesiace.
| Słońce w Bergen. Widok spod IKEA |
na ikei tanie zakupy sie koncza. wieczorem poszlysmy na zakupy do taniego sklepu rema 1000, gdzie zdecydowana wiekszosc jest nadal bardzo droga. ale moze na produktach w promocjach uda sie nam przezyc ;)
edit: przezyjemy głownie dzięki fixom, które wzięła Ania! Zdjęcie dokumentujące wrzucę koniecznie ;)
edit: przezyjemy głownie dzięki fixom, które wzięła Ania! Zdjęcie dokumentujące wrzucę koniecznie ;)
![]() |
| oto i Ania ze swoim jedzeniem ;) |
* norwedzy na ulicy sa raczej spieci, ale jak wchodza na szczyt jakiej gory to nagle sie otwieraja
* listy sie odbiera i nadaje w supermarketach, nie ma czegos takiego jak poczta, do ktorej sie idzie. edit: jednak jest poczta, ale i tak pośrednictwo supermarektów jest dziwne ;)
dowiedzialysmy sie gdzie sa secondhandy, ktore sprzedaja rowniez meble i rzeczy kuchenne, wiec moze jeszcze wyglad mojego pokoju sie zmieni.
| moja piękna łazienka |
| pokój w stanie zastanym. światło beznadziejne i nic nie widać, ale nie dało sie zrobić lepszego zdjęcia |
jutro czeka mnie dzien pierwszy z tygodnia zapoznawczego. czekam bardzo na complimentary lunch o 12:30 ;)

No comments:
Post a Comment