Kilka zdjęć ze szczytu Ulriken.
Idealne buty na chodzenie po górach. Coś a'la crocsy, ale bardziej balerinkowate. Zwłaszcza gdy większość drogi powrotnej szło się środkiem strumyka.
W drodze powrotnej znalazłam dwa nowe murale. Max (kolega Sebastiana) powiedział mi, że jest to znany artysta z Bergen, ale nie pamietał jego nazwiska. Może jeszcze kiedyś sie dowiem. A póki co szukam dalej.
No comments:
Post a Comment